Pokazywanie postów oznaczonych etykietą snow-kite. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą snow-kite. Pokaż wszystkie posty

5 kwietnia 2013

Śmigus ... bez dyngusa.


W pierwszy dzień Kwietnia była fantastyczna pogoda, dużo świeżego śniegu umożliwiającego kite-owanie po okolicznych polach a nie tylko po lotnisku (pierwszy raz w tym roku), wiatr, cumulusy i przebijające się przez chmury słońce. Zdjęcia autorstwa przygodnie spotkanego sympatycznego emeryta. 



27 lutego 2011

Spacer z psem

Byłem dziś na spacerze z psem. Wczoraj byłem na takim samym spacerze bez psa i oceniłem, że w tych warunkach powinień dać radę ... i dawał! Nawet mnie wyprzedzał czasami. Wiatr słaby 2-3 m/s, lód solidny ok. 20-25 cm i 2 cm śniegu. Predkości bardzo turystyczne 5-35 km/h ale można było zwiedzić całe jezioro.


8 lutego 2010

40 km

W sobotnie popołudnie jeździłem po jeziorze w Imielinie. Spotkany na parkingu wędkarz twierdził, że lodu jest ponad 30 cm (hmm, liczyłem na więcej, na teraz to wystarczy ale na wiosnę ...). Jacyś ludzie jeździli quadami ciągnąc narciarzy i snowboardzistów, jakbym nie miał latawca to też w sumie niezła zabawa ...

Spodziewane (w/g prognozy z new.meteo.pl i windguru) nasilenie się wiatru pod koniec dnia wystąpiło ale nie "aż tak" żeby zaowocowało to jakąś ładną prędkościa. Chyba wiecej zabawy miałbym jeżdżąc po bardziej urozmaiconym terenie. Jazda po polach daje możliwość spotkania zwierząt, no i trzeba sie skupić, bo są przeszkody terenowe.

No ale te 40 km sladów które zostawiłem na jeziorze też było fajne :-).

26 stycznia 2010

Snow-kite-owanie na siarczystym mrozie.

Kajt-narciarz. fot. PawełNa południe od miejscowości Polanka Wielka jest piękne miejsce do kajtowania (w połowie drogi do Głębowic). Teren nie jest całkiem płaski, więc nie jest monotonny, a miejsca jest duuużo. Niedzielna 'sesja' przy słonecznej pogodzie, wietrze od 3 do 6 m/s i tempertaturze około (minus) -15 stopni, zaowocowała czterogodzinnym 'najazdem' i kilkoma zdjęciami (operowanie aparatem fotograficznym w tej temperaturze nie jest specjalnie wygodne). Najpierw było tam dwóch nieznanych mi osobiście kajciarzy, potem jeździłem trochę samotnie, a potem przyjechali TomekPaweł.

Goretex przymarzł mi do polara, na szczęce kasku zrobiła się lodowa skorupa, ... , dwa razy wylądowałem 'na ryju', ... ech pięknie było! Tomek oprócz kajta (kitesport Arctic 10.0), na którym dał się 'karnąć' (moja ocena *****) zabrał też model paralotni - 'on lata'!

3 stycznia 2010

Słaby początek ...

Dziś udało mi się troche pojeździć na nartach z kitem. Śniegu na lotnisku w Gliwicach było trochę mało ale miał przyjemnie miekką konsystencję, niestety wiatru było jeszcze mniej. Jak już się jechało to przynajmniej tak jakoś fajnie lekko. Niestety tego jechania nie było za dużo, no ale zawsze to coś w porównaniu z okresem świąt kiedy było szaro, ciepło i deszcz padał. Na lotnisko pojechałem z psem, wrócił należycie zmęczony :-).
Zdjęcie z archiwum.

16 lutego 2009

Snow-kite-owy weekend



Nareszcie śniegu jest dość aby można było pojeździć. Co prawda wyjazd poza teren równego lotniska powodował jeszcze w sobote zgrzytanie pod nartami ale ogólnie było dobrze, no i ciągle jeszcze pada :-). W sobote na lotnisku zameldowalo się kilkunastu amatorów nart i snowbordów bez wyciągu, tłok normalnie był. W niedzielę luźniej ale też słabiej wiało. Po dwóch dniach jazdy boli mnie wszystko ... :-))).

Zdjęcia z archiwum bo nie było kiedy fotografować.